2017_07_12 Stanowisko ws kompetencji psychologa i psychoonkologa
Data: 12-07-2017
Temat: Z prac Zarządu Głównego


      PTP 92/ZG/17

 

Warszawa 06.07.2017             

 

Sz. Pani
Dr n. med. Maria Jagas
Dolnośląskie Centrum Onkologii
Plac Hirszfelda 12
53 - 413 WROCŁAW

 

       W odpowiedzi na pismo NDO/336/2017 z dnia 21 czerwca 2017 roku wyjaśniamy, że trudno wskazywać podział kompetencji w pracy z pacjentem chorym na nowotwór miedzy psychologami , którzy mają 5-letnie przygotowanie zawodowe a psychoonkologami, którzy mają roczne studia podyplomowe po studiach I lub II stopnia w dziedzinie psychoonkologii.



       Poniżej wskazujemy także inne trudności uniemożliwiające wskazania podziału kompetencji między te dwie grupy zawodowe o tak różnym przygotowaniu do pracy z pacjentem.

  1.       Nie ma definicji podstawowych pojęć takich jak diagnoza psychoonkologiczna, terapia psychoonkologiczna, narzędzia stosowane w psychoonkologii. Brak definicji tych podstawowych pojęć powoduje, że kompetencje nie zostały opisane, trudno więc dokonać ich podziału. Natomiast ze strony psychologów wszystkie powyższe określenia jak uprawnienia psychologa, pomoc psychologiczna, diagnoza, metodologia badań w psychologii, narzędzia i metody psychologiczne są zdefiniowane i opracowane metodologicznie oraz oparte na dowodach empirycznych.

  2.       Pomimo tego, że w rozporządzeniu MZ (Dz.U. z dn.23 października 2014 r. Poz.1441) zdefiniowano pojęcie psychoonkolog i opisano poziom jego wykształcenia (wyższe studia psychologiczne lub medyczne I lub II stopnia + roczne studia podyplomowe w dziedzinie psychoonkologia), to ustawodawca nie dookreślił na czym polega udzielanie świadczeń psychoonkologicznych. Określił natomiast, że udzielanie świadczeń zdrowotnych służy zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia. Pomimo zdefiniowania zawodu psychoonkologa i wykazaniu go w rozporządzeniu MZ o świadczeniach gwarantowanych w kategorii warunki – personel, to psychoonkolog nie może stosować żadnych procedur medycznych, bo takich nie ma w katalogu Międzynarodowej Klasyfikacji Procedur Medyczncyh (ICD-9) Psychoonkolog nie ma także możliwości stosowania rozpoznań zgodnych z obowiązującą w Polsce Międzynarodową Klasyfikacją Chorób i Zaburzeń ICD-10, bo nie posiada odpowiednich kwalifikacji i kompetencji.

      W opinii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego szczegółowego rozdzielenia i opisania wymagają zarówno kwalifikacje jak i kompetencje różnych zawodów pracujących z pacjentem onkologicznym.

      Stanowisko ZG PTP na temat stosowania metody Simontona w jednostkach organizacyjnych o profilu onkologii

  1.       Twórca i propagatorzy metody Simontona rekomendują ją następująco: współczesna terapia i nowoczesna psychoonkologia interwencyjna, definiowana jako całościowy i wszechstronny program interwencji psychoterapeutycznej dla chorych na nowotwory złośliwe i odnoszący się do wszystkich podstawowych sfer ludzkiego życia. Jednakże, według dostępnej wiedzy na temat standardów psychoterapii, nie spełnia ona podstawowych kryteriów zarezerwowanych dla metod psychoterapeutycznych.
  2.       Stosowanie tej metody w oddziałach szpitalnych o profilu onkologicznym, nie spełnia wymogów świadczeń gwarantowanych, które znajdują się w rozporządzeniach Ministra Zdrowia. Ta metoda stosowana jest przez osoby o zróżnicowanym wykształceniu (pedagog, psycholog, lekarz, pielęgniarka, pracownik socjalny) po zdobyciu certyfikatu. Powyższe certyfikaty nie spełniają uznanych przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia kryteriów certyfikacji umiejętności i kompetencji psychoterapeutycznych weryfikowanych przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne lub Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.
  3.       Metoda Simotona nie jest metodą leczniczą. Nie opiera się na oddziaływaniu środkami psychologicznymi opartymi na dowodach na osoby chore, cierpiące z powodu zaburzeń psychicznych, trudności przeżywania i funkcjonowania w związku z choroba nowotworową. Jest to metoda, która zawiera jedynie wybrane  elementy Racjonalnej Terapii Zachowań, w związku z powyższym nie może być na równi traktowana z RTZ i uznana jako równie skuteczna.
  4.       Nie jest znana skuteczność metody Simontona, gdyż nie powstały opracowania naukowe na dużej populacji badanych, które wykazałyby jej skuteczność w sposób poprawny metodologicznie dla prowadzenia badań naukowych.
  5.       W jednostkach szpitalnych metoda ta stosowana jest przez osoby, które nie posiadają uprawnień do świadczenia usług psychologicznych. Należy podkreślić, że świadczenia psychoonkologiczne nie zostały wykazane w koszyku świadczeń gwarantowanych w stosownych rozporządzeniach MZ. Duże zastrzeżenia dla stosowania tej metody wzbudza także fakt, że przed przystąpieniem do pracy w tym nurcie z pacjentami onkologicznymi nie dokonuje się diagnozy zaburzeń psychicznych i nie ustala się wspólnie z chorym celów terapii. Należy podkreślić, że aby uznać metodę jako leczniczą, wszelkie jej działania powinny być podporządkowane aktualnej wiedzy naukowej dotyczącej zarówno przyczyn powstawania poszczególnych symptomów i zaburzeń, jak i najefektywniejszych sposobów ich leczenia.
  6.       W oddziałach o profilu onkologicznym pomoc psychologiczna oparta jest głównie na pracy indywidualnej z pacjentem, po dokonaniu diagnozy psychologicznej jego stanu psychicznego. Każdorazowo działania psychologa uwzględniają aktualne problemy chorego i opierają się na interwencji w kryzysie, psychoedukacji oraz wybranych elementach terapii poznawczej. Psycholog pracuje z lękiem, zaburzeniami nastroju, zaburzeniami adaptacyjnymi i silną reakcją na stres w związku z rozpoznaniem i leczeniem nowotworu. Natomiast stosując metodę Simontona nie prowadzi się szeroko rozumianej diagnozy i oceny stanu psychicznego, przez co nie uzyskuje się usunięcia przyczyn i objawów zaburzeń psychicznych, które są przyczyną cierpienia pacjenta chorego na nowotwór, w trakcie wysokospecjalistycznego leczenia.

Przedstawienie powyższych zastrzeżeń pozwala zająć stanowisko, że metoda Simontona nie powinna być stosowana w jednostkach organizacyjnych o profilu onkologii. Może być natomiast stosowana poza nimi, dla chętnych po zakończeniu intensywnej fazy leczenia, jako metoda wspomagająca, a nie lecznicza w celu uzyskania poprawy jakości życia chorego.

W wyżej wymienionych oddziałach pomoc psychologiczna na rzecz pacjentów powinna być świadczona przez psychologów/psychologów klinicznych, którzy w pracy z chorym stosują sprawdzone, oparte na dowodach, poprawne metodologicznie narzędzia diagnostyczne i metody terapeutyczne.

Z poważaniem

Dr Małgorzata Toeplitz-Winiewska
Przewodnicząca
Polskiego Towarzystwa Psychologicznego







Tekst jest z Portal PTP
http://www.ptp.org.pl

Adres tego tekstu to:
http://www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=695